Gwint może powrócić w Wiedźminie 4, i to za starym znajomym. Przynajmniej tak część fanów odczytuje ostatnie wypowiedzi twórców.
Po prezentacji na The Game Awards 2024 pracownicy
CD Projekt RED bardziej ochoczo mówią o nowej w grze osadzonej w fantastycznym uniwersum stworzony przez Andrzeja Sapkowskiego. Wśród nich znaleźli się reżyser gry Sebastian Kalemba oraz producentka wykonawcza Małgorzata Mitręga, którzy udzielili wywiadu kanałowi Easy Allies.
W odpowiedzi na prośbę o skomentowanie możliwości powrotu popularnej minigry deweloperzy stwierdzili, że są świadomi głosów i uwag fanów, którzy raczej
„nie będą rozczarowani”. To bowiem, cytujemy,
„część doświadczenia”, a zespół
CDPR „kocha gwinta”.
Niektórzy internauci z miejsca odczytali to jako potwierdzenie, że ukochana gra karciana na pewno pojawi się w „czwórce”. Ba, niektórzy połączyli to z inną informacją: że Geralt pojawi się w Toussaint we własnej rezydencji. Jak to ujął Kalemba w rozmowie z prowadzącymi podcast Skill Up, wiedźmin
„zapewne je posiłki z Henriettą, od czasu do czasu ubijając potwory”.
Reżyser dodał, że Geralt zaprosi Ciri do swojej posiadłości, co będzie swego rodzaju pomostem między „czwórką” a
Dzikim Gonem. Na tej podstawie część fanów spekuluje, że Geralt albo nauczy Ciri gwinta, albo… będzie ostatnim „bossem” w karcianej minigrze. Zawsze jest też opcja, że przybrany ojciec Ciri będzie zarówno jej mentorem w gwincie , jak i ostatecznym wyzwaniem w tej karciance.
Niemniej wypada zauważyć, że twórcy nie potwierdzili obecności gwinta wprost. Być może to tylko efekt zobowiązań wobec studia, uniemożliwiających deweloperom mówienie wprost. Może to także wynikać z tego, że gra jest na wczesnym etapie rozwoju i studio zwyczajnie nie ma pewności, w jakiej formie gwint powróci w
Wiedźminie 4.
Źródło:
Jakub Błażewicz - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2024-12-16 16:11:58
|
|
|